SRI LANKA – Kandy

Dwa dni w Dambulli minęły szybko i intensywnie. Po śniadaniu, busikiem ruszyliśmy do miasta Kandy położonego w centralnej części wyspy. Kandy będąca stolicą Prowincji Centralnej jest też miejscem kultu dla wyznawców buddyzmu za sprawą Świątyni Zęba Buddy ( Dalada Maligawa). Po 3 godzinach jazdy dotarliśmy do naszego hoteliku położonego na wzgórzu, skąd rozpościerały się ładne widoki na miasto i okolicę. Gdy rozpakowaliśmy plecaki, ochotę mieliśmy już tylko na jedzenie i zimne piwo. Korzystając z aplikacji „PICK ME” wyruszyliśmy do wybranej wcześniej knajpki na obiad. Po kilku piwkach, z pełnymi brzuchami ruszyliśmy pieszo do centrum miasta na mały rekonesans. Przechodząc wzdłuż jeziora koło świątyni dotarliśmy do jej głównego wejścia. Zwiedzanie świątyni zostawiliśmy na następny dzień, uzupełniając zapasy jedzenia (głównie słodyczy 🙂 ) i wody wróciliśmy do hotelu gdzie czekał na nas hotelowy basen i nie najgorsze widoki.

Centrum Kandy
Basen na hotelowym dachu
Blania na basenie
Kandy nocą

Drugi dzień w Kandy w całości poświęcony był na zwiedzanie, które zaczęliśmy w Świątyni Zęba Buddy. By dostać się na teren świątyni musimy poddać się kontroli bagażowej oraz naszego stroju (pierwszej lecz nie ostatniej). Ramiona i kolana muszą być zakryte, nasz ubiór spełniał wszystkie wymogi, po kilku minutach stania w kolejce byliśmy już na terenie najważniejszej świątyni dla buddystów. By wejść do głównych obiektów świątynnych trzeba zakupić bilet i … oddać obuwie do przechowalni znajdującej się tuż obok kas. Przed wejściem można nabyć kwiaty, następnie złożyć je w ofierze.

Świątynia Zęba Buddy.
Kwiaty na ofiarę
Sprzedawca kwiatów
Świątynia Dalada Maligawa

Z biletami i bez obuwia udaliśmy się na dalsze zwiedzanie XVI w. świątyni. Na zdjęciu powyżej po lewej stronie znajduje się wejście główne, a przed nim kolejny punkt kontrolny. Główny budynek świątyni (ten z czarnym dachem) nie jest duży co sprawia że w niektórych jego miejscach jest bardzo ciasno. Główne ceremonie ofiarowania darów są o 5:30, 9:30 oraz o 18:30, wtedy też otwierane są drzwi do pomieszczenia z relikwią. My załapaliśmy się na 9:30, lecz podobno najładniejsza jest ta o 18:30.

Wnętrze Świątyni Zęba Buddy
Na terenie świątyni…
Na terenie świątyni…

Po wyjściu ze świątyni mieliśmy mały niedosyt, gdyż spodziewaliśmy się czegoś więcej. Odwiedziliśmy już kilka świątyń w Azji i większość z nich jako obiekty architektoniczne podobały nam się dużo bardziej. Nie mniej jednak myślę można polecić to miejsce do zobaczenia.

Po krótkiej wizycie w sklepie i uzupełnieniu zapasów wody zamówiliśmy auto z aplikacji „PICK ME” i udaliśmy się prosto pod główną bramę ogrodu botanicznego. Zastanawiacie się pewnie dlaczego ogród botaniczny skoro Sri Lanka jest jednym wielkim ogrodem botanicznym. Już spieszymy z wyjaśnieniem… Królewskie Ogrody Botaniczne założone zostały w XIV w. ,a dziś jest to 60-hektarowa oaza zieleni położona kilka kilometrów od centrum miasta. Ogród podzielony jest tematycznie,a do zwiedzania dostaniecie mapę z zaznaczonymi wszystkimi ciekawymi miejscami. Na terenie ogrodu dodatkowo można spotkać małpy, nietoperze (tzw. Rudawkę Wielką) oraz różne gatunki ptaków. Wstęp do ogrodu botanicznego nie jest tani, bo bilet kosztuje 4000 LKR / 3 os , ale zdecydowanie warto odwiedzić to miejsce.

Aleja palmowa…
My w ogrodzie…
Na terenie ogrodu botanicznego…
Drzewo na terenie ogrodu…
Drzewo na terenie ogrodu…
Drzewo a na nim masa nietoperzy – Rudawki Wielkiej zwanej też Latającym lisem. Nietoperz ten ma rozpiętość skrzydeł nawet do 170 cm!

Po zwiedzaniu ogrodu udaliśmy się do hotelu na kąpiel a następnie na sytą kolacje, gdyż o 3:30 ruszaliśmy w 11-godziną podróż pociągiem do miasta ELLA oddalonego zaledwie o 150 km.

KANDY – WSKAZÓWKI

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *