WIETNAM – Co warto zobaczyć w Ninh Binh

Dzisiejszy dzień był dla nas bardzo długi, bo zaczął się o 9 rano jak wyszliśmy z naszego „hotelu”, a skończył się tuż przed 19. W sumie zrobiliśmy 16 km na nogach przemierzając wiejskie szlaki, które wyznaczały pola ryżowe wyglądające niczym szachownica. Pierwszym miejscem które chcieliśmy odwiedzić w ten piękny dzień 🙂 był punkt widokowy Hong Mua wchodzący w skład rezerwatu Tam Coc, który razem z miastem Ninh Binh został wpisany pod wspólną nazwą Trang An na listę UNESCO w 2014 r.   (fot. Tutaj zaczynamy i kończymy piesze wycieczki w okolicach Ninh Binh) 

 (fot. Wiejskie zabudowania w okolicach Ninh Binh) (fot. Pola ryżowe w okolicach Ninh Binh)

 (fot. Pola ryżowe w okolicach Ninh Binh)

(fot. Koleżanki na szlaku)

(fot. Takie cuda… )

Po dwóch godzinach spaceru przez wietnamskie wsie napatrzyliśmy się na dumie powiewające czerwone flagi z sierpem i młotem, wysłuchaliśmy płynącego z głośników zamontowanych na słupach jak lampy dobrego słowa na niedzielę dla ludu oraz odpowiadaliśmy wszystkim przechodnią i przejeżdżającym na rowerach i motorach Hello. Dosłownie wszyscy się z nami witali. Za wejście na punkt widokowy trzeba zapłacić 100 000 dongów a w gratisie pokonać dużą ilość schodów. Nagrodą za zmęczenie są widoki zapierające dech w piersiach…

 (fot. Widok z Hong Mua ) (fot. Widok z Hong Mua )

(fot. Pagoda na wzgórzu Hong Mua )

(fot. My na wzgórzu Hong Mua )

(fot. Rolnik na polu ryżowym w okolicach Hong Mua)

(fot. Przydrożny mięsny sklep )

Po zejściu z góry i krótkim odpoczynku ruszyliśmy dalej w kierunku kolejnego miejsca zaznaczonego na naszej mapie, mijając ciekawe przydrożne sklepy z mięsem. Był nim Danh Thang, czyli przystań z której odpływają łodzie w rejs po wodach rezerwatu Tran An. Na miejscu najlepiej zjawić się między 15 a 16 kiedy odjadą już wszystkie wycieczki przybywające tu na jeden dzień z Hanoi. Za rejs trzeba zapłacić 200 000 dongów/os , a do wyboru mamy trzy trasy z których wybraliśmy pierwszą (najdłuższą). W ciągu dwóch godzin możecie się napawać widokami i delektować ciszą.

(fot. Rejs po wodach Trang An)

(fot. Świątynia na trasie rejsu)

(fot. Świątynia na trasie rejsu)

(fot. Świątynia na trasie rejsu)

(fot. Świątynia na trasie rejsu)

Rejs zakończyliśmy kilka minut po 18 , a nasza łódka do brzegu dobiła jako przedostatnia. 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *