WIETNAM – Niezły (ten) Sajgon

Nasz pobyt w Wietnamie dobiegał końca,a ostatnie 3 dni spędziliśmy w poprzedniej stolicy tego kraju – Sajgonie. Do Ho Chi Minh dotarliśmy samolotem linii JETSTAR z Da Nang, miasta oddalonego o 30 km od Hoi An. Największe miasto Wietnamu nie jest tak urocze jak Hoi An 🙂 i daleko mu też do Hanoi swym wdziękiem. W Sajgonie nie znajdziemy klimatycznych uliczek z Old Quarter w Hanoi, ale przemierzając ulice miasta w którym ruch uliczny to jeden wielki „sajgon”. Naszą przygodę w mieście zaczęliśmy od zwiedzania jego centrum, gdzie jest największe skupisko atrakcji turystycznych. 

  (fot. Katedra Notre Dame) (fot. Katedra Notre Dame)(fot. Główny Urząd Pocztowy w Ho Chi Minh)(fot. Główny Urząd Pocztowy w Ho Chi Minh)

  • Budynek poczty jest normalnie funkcjonującym urzędem, więc wstęp jest darmowy. 
  • Katedra Notre Dame do której wstęp jest darmowy, otwarta jest w godz: 5:00 – 11:00 oraz 15:00 – 17:30
  • Msza w języku angielskim w Katedrze jest w niedzielę o 9:30.

Idąc 400 metrów na południowy – wschód od katedry dotrzecie do Pałacu Niepodległości zwanego też Pałacem Reunifikacji. Sam „pałac” nie jest budynkiem który powala swoim wyglądem, nie mniej jednak odegrał on bardzo dużą rolę w historii Wietnamu. Podczas zwiedzania pałacu, które zajęło nam około 90 minut przenieśliśmy się do innej epoki, która swój kres w Polsce miała wraz z końcem lat 90 ubiegłego wieku. W środku odwiedzić można pomieszczenia z mapami,pokoje,jadalnie,salę konferencyjną,biuro prezydenckie oraz bunkier znajdujący się w podziemiach pałacu gdzie kończy się trasa zwiedzania.

(fot. Pałac Niepodległości)(fot. Wejście do pałacu ) (fot. Jedna z wielu sal w pałacu)(fot. Kino w pałacowym bunkrze)

  • Godziny otwarcia pałacu dla zwiedzających to: 8:00 – 11:00 & 13:00 – 16:00
  • Bilet wstępu to koszt 40 000 VND 

 

Kolejnym miejscem które TRZEBA zobaczyć jest Muzeum Pozostałości Wojennych znajdujące się 600 metrów od bramy głównej Pałacu Niepodległości. Mając bramę główną za plecami kierujemy się w lewo, mijamy szkołę i znowu w lewo po kilku minutach staliśmy przed wejściem do miejsca, które pozostanie nam w pamięci jeśli nie na zawsze to na bardzo długo. Zaczyna się jak w każdym muzeum związanym z wojną a to nie było pierwsze które odwiedziliśmy w Wietnamie. Kasa, zakup biletu przed wejściem do budynku czołgi,samoloty,haubica z której wystrzelony pocisk mógł przebyć drogę prawie 33 KM. Budynek muzeum był siedzibą Agencji Informacyjnej USA, zaraz po wojnie muzeum nosiło nazwę „Muzeum Amerykańskich Zbrodni Wojennych”, obecną nazwę nosi w skutek ocieplenia stosunków między Wietnamem i USA. Na drugim piętrze znajdziemy masę zdjęć obrazujących użycie przez wojska amerykańskie napalmu i innego „cudownego” specyfiku zwanego „Agent Orange” służącego do oprysku dżungli  w skład którego wchodziła toksyczna dioksyna mutująca geny ludzi mającej z nią styczność, blisko 4 mln. 

(fot.Muzeum Pozostałości Wojennych)(fot.Posąg „Matka” wykonany jest ze szczątek bomb)(fot.Na fasadzie budynku zdjęcie przedstawiające las namorzynowy po oprysku „Agent Orange”)

  • Godziny otwarcia pałacu dla zwiedzających to: 7:30 – 12:00 & 13:00 – 17:00
  • Bilet wstępu to koszt 40 000 VND 

Kolejną atrakcją jaką można dopisać do „sajgońskiej” listy bez wątpienia jest spacer po mieście, podczas którego zaobserwować można życie Wietnamczyków. Nam do gustu najbardziej przypadły „salony fryzjerskie” lecz nie skusiliśmy się na wizytę w jednym z nich. W oczy rzucają się rozsiane po całym mieście plakaty i billboardy propagandowe. W parku miejskim Tao Dan z okazji uroczystości związanych z chińskim nowym rokiem odbywała się okolicznościowa impreza. Park został przyozdobiony tysiącami kwiatów,drzewek bonsai. Wychodząc z parku kierowaliśmy się w kierunku miejskiego ratusza  i dalej na przystanek autobusowy linii nr 86. 

(fot.Krótka drzemka…) (fot.Informacja turystyczna) (fot. Salon fryzjerski na ulicach Sajgonu)(fot.Przerwa w pracy)(fot.Billboard na mieście)(fot.Gra planszowa Xiangqi zwana szachami chińskimi )(fot.Drzewko bonsai w parku Tao Dan )(fot.Drzewko bonsai w parku Tao Dan ) (fot.Blania w parku Tao Dan )(fot. Blania w parku Tao Dan )(fot. Uliczne stoisko z goframi )

(fot. Na pierwszym planie Ho Chi Minh ,a w tle miejski ratusz )

 

W ostatni dzień naszego pobytu w Wietnamie postanowiliśmy odwiedzić małą, lecz najbardziej znaną taoistyczną świątynie w Sajgonie czyli Pagodę Nefrytowego Cesarza. Świątynia powstała na przełomie XIX i XX w. dzięki chińskiej ludności zamieszkującej miasto. Pagoda ukryta jest wśród innych budynków i znajduje się w dystrykcie 1 (10°47’31.0″N 106°41’52.2″E) . Odwiedzając świątynie będziecie mieli okazję zobaczyć ludzi palących kadzidła i odprawiających religijne rytuały.

(fot. Wejście do świątyni)(fot. Statua Nefrytowego Cesarza)(fot. Wnętrze świątyni)

  • Świątynia czynna jest w godzinach: 7:00 – 18:00
  • Wstęp bezpłatny

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *