Wyspa Tioman

Na wyspę Tioman, gdzie mieliśmy zaplanowanych najwięcej noclegów z całej naszej podróży bo 6, dostaliśmy się promem z Mersing. Odległość jaka dzieli stały ląd od wyspy to prawie 60 km, a prom pokonuje go w 2 godziny zawijając kolejno do portów w: Genting, Paya, Tekek, ABC oraz Selang. Nasza podróż skończyła się w porcie w Tekek, największej wsi na wyspie. Przed terminalem portowym ustawione i w pełnej gotowości są taxi pickupy, które transportują turystów w rożne zakątki Tiomanu. Nasz oaza spokoju usytuowana była po drugiej stronie wyspy. Za przejazd 11 km przez dżunglę zapłaciliśmy za 120 RM/ 5 os. Cena wbrew pozorom nie jest taka wygórowana jeśli spojrzymy na profil trasy, która od portu pnie się cały czas do góry. Miejscami droga sięga 45% nachylenia, w połowie trasy następuje lekkie wypłaszczenie ok 30 m. a potem już droga wiedzie cały czas w dół aż do plaży i tak po 25 minutach dotarliśmy do naszego ośrodka.

Po lewej „nasz” 1511 Coconut Grove Juara

Na wyspie która ma powierzchnię prawie 3 razy mniejszą od Krakowa i liczy 136 km2, a na stałe mieszka nieco ponad 2000 ludzi, nie znajdziecie ociekających luksusem hoteli 5*, będą to raczej skromne, niskiej zabudowy obiekty rzadko przekraczające 2 piętra o różnym standardzie. Zabudowa na Tiomanie po stronie Juary jest raczej skromna, większość domów jest prosta i drewniana. Domy murowane należą do mniejszości. W sklepach wybór ograniczony jest do wody, coli, dań instant, ciastek i prostych kosmetyków. Bardzo mało jest owoców czasami można trafić na k banana lub kupić pomarańcza jakieś jabłka i tyle.

Zabudowa na wyspie…
Restauracja…
Zabudowa na wyspie…
Ośrodek Beach Shack Chalet
Jedyna droga, chodnik, ścieżka rowerowa w jednym…

Jeśli chodzi o kwestię jedzenie na wyspie jest całkiem nieźle, jest z czego wybrać my najczęściej jadaliśmy w Cafe Mia, gdzie ceny są niskie, obsługa jest miła i smaczne jedzenie.

Cafe Mia…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *